– Tak jest. Odpalamy flary magnezowe w pobliżu komory głowicy. Temperatura topi wnętrze kadłuba i po pewnym czasie wywołuje zapłon paliwa stałego. Cały silos wylatuje w powietrze. .

— Przyjedziesz jutro, Lloyd?. Usiadła na fotelu naprzeciwko kanapy. Za oknem, w ciemności, uderzały głucho fale. Mrok w pokoju rozpraszało tylko światło małej lampki stojącej na fortepianie. Susan jako jedyna w rodzinie umiała na nim grać. Czasem odtwarzała z uwagą sonaty Mozarta i łatwiejsze utwory Beethovena i Schumanna. Na prośbę Judda nauczyła się aranżacji jego ulubionych piosenek, w tym Yesterday Beatlesów i Love is Here to Stay Gershwina.. — Abbi! — zakrzyknął po kurdyjsku. — Wracaj!. - Tak. Oczywiście. Gdybym miał to zrobić jeszcze raz, tak bym właśnie postąpił. Ale nie zrobiłem. Byłem skołowany. Podjąłem pochopną decyzję, a potem musiałem się jej trzymać.. - Jeszcze nad tym pracuję - rzekł Strazzi..